London Fire Brigade Pop-Up Museum – Niby-muzeum Straży Pożarnej w Londynie

 

Tego jeszcze nie było… to pierwsze miejsce w Londynie (i mam nadzieje ostatnie), które kategorycznie chcę Wam odradzić. Nie warto! Powtarzam, nie warto zaprzątać nim sobie głowy i tracić czas na wizytę z dziećmi w tym miejscu.

 

Jak wiecie lubię przygotować się do nadchodzącej wycieczki, więc skrzętnie przeczytałam opinie o tym miejscu – same pochlebne: że miejsce jest super, że można oglądać i przymierzać się do prowadzenia wozów strażackich z różnych lat, że to idealne miejsce dla Małych Fanów straży pożarnej i tak dalej, i tak dalej.

 

Niestety mojej uwadze umknął jeden drobny szczegół…ta góra pozytywnych opinii w przepastnym internecie dotyczy London Fire Brigade Museum, które mieściło się przy Southwark Bridge Rd i niestety zostało zamknięte w 2015 roku. My zaś trafiliśmy do London Fire Brigade Pop-Up Museum (czyli wersji tymczasowej), które nie dość że znajduje się w innej lokalizacji, bo przy Lambeth High Street, to jeszcze jest tylko kiepską namiastkę tego co znajdowało się w starym muzeum.

 

Wiem, wiem… kiepsko to świadczy o mnie jako o planerze rodzinnych wycieczek, ale nawet najlepszym się zdarza. 😉 A dzięki temu przynajmniej będziecie mogli uniknąć zawodu i nie udawać się do tego niby-muzeum.

 

Co może zainteresować dzieci w London Fire Brigade Pop-Up Museum:

 

Hmmm…lista będzie krótka:

  • oryginalny wóz strażacki, a nawet dwa ale za to za szklanymi szybami
  • kartonowy wóz strażacki, a właściwie tylko pół, który nie posiada na wyposażeniu nawet kierownicy, o gaśnicy nie wspominając 😉
  • duży strażak-ludzik firmy playmobile (tak, tak… już lecę kupić największy zestaw strażacki z playmobile, żeby ukoić ogromny zawód mojego synka wizytą w tym muzeum…teraz to my już na pewno pozostaniemy wierni lego!).

 

Poza tym w oddzielnym pomieszczeniu znajduje się wystawa poświęcona historii Londyńskiej Straży Pożarnej. To najbardziej udane miejsce w całym muzeum, nowoczesne, ze starymi fotografiami i opowiadające ciekawą historię…jednak jest to atrakcja mało zajmująca dzieci. I trudno się temu dziwić – sami na pewno wiecie, że zainteresować czymś dzieci na dłużej wcale nie jest łatwo.

 

Prawdopodobnie w życiu każdego małego chłopca jest czas na fascynację strażą pożarną. My jesteśmy właśnie w trakcie takiego momentu…straż pożarna i dinozaury – to obecnie dwa duże obszary zainteresowań naszego synka (3 lata i 3 miesiące).  O ile z dinozaurami poszło idealnie…bo Muzeum Historii Naturalnej (Natural History Museum) w Londynie jest niesamowite, to wizyta w London Fire Brigade Pop-Up Museum była jedną wielką porażką.

 

 

Zawód naszego synka po wyjściu z tego miejsca był nie do opisania. Spodziewał się “prawdziwych” strażaków i wozów strażackich za kierownicą których można usiąść (moja wina, bo za dużo mu naobiecywałam 🙁 ), a otrzymał jedynie możliwość znalezienia się w środku kartonowej namiastki takiego samochodu. Szczerze powiedziawszy, większe zainteresowanie wzbudza w nim jadący ulicą na sygnale pożarowóz  😉

 

Na szczęście niedaleko znajduje się Imperial War Museum, które ukoiło nieco nerwy całej rodziny – samoloty, żołnierze, czołgi, armaty – i to w najlepszym wydaniu. (relacja już niedługo)

 

UWAGA! Otwarcie London Fire Brigade Museum w nowym budynku planowane jest na 2020 rok.

 

DOBRA RADA! Jeśli jesteście fanami Straży Pożarnej poczekajcie na jego otwarcie. Miejmy nadzieję, że w nowym wydaniu dorówna ono innym londyńskim muzeum. Na wizytę w tymczasowym muzeum szkoda czasu, przecież jest tyle innych, świetnym miejsc w Londynie, które warto odwiedzić.

 

AutorOla

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *