Pomarańczowe szaleństwo na farmie dyń pod Londynem

 

Jesień w pełni! Drzewa mienią się ciepłymi barwami, a liście przyjemnie szeleszczą pod nogami podczas spaceru. Przyroda powoli żegna się z nami przygotowując się do zimy, by wiosną zachwycić nas swoją soczystą zielenią. Słońce jest co prawda coraz niżej, ale nadal przyjemnie ogrzewa nasze twarze. To idealny moment na spędzenie czasu wolnego na świeżym powietrzu. A może by tak nie zrobić coś innego niż spacer po parku? Coś co zarezerwowane jest tylko na ostatnie dni jesieni?

 

Druga połowa października to idealny czas na wycieczkę na farmę dyń, gdzie te wściekle pomarańczowe kule stają się atrakcją samą w sobie. Na takiej farmie czekają na Was dynie różnych odmian, a co za tym idzie w różnych kolorach (nie, nie wszystkie dynie są pomarańczowe 🙂 ), kształtach i wielkości – idealne nie tylko na halloweenowe ozdoby, ale także na pyszne, jesienne danie.

 

W okolicach Londynu znajduje się kilka takich farm. Możecie wyszukać je wpisując w wyszukiwarce zwrot “pumpkin patch” lub skorzystać z mojej listy.

6  farm dyń najbliżej Londynu:

 

 

Zazwyczaj na takiej farmie można samodzielnie wybrać swój idealny okaz prosto z pola. Chociaż niestety nie jest to reguła. My odwiedziliśmy Crockford Bridge Farm (dziękujemy za polecenie miejsca Agnieszce 🙂 ), gdzie takiej możliwości właściwie nie ma. Posiadają oni nieduże pole z dyniami, z którego nie można zabierać warzyw. Za to jest to świetne miejsce na rodzinne zdjęcie i zabawę chociażby w znalezienie największej (i najmniejszej) dyni.

Na większości farm zastaniecie też stoiska, gdzie każde warzywo zostało już zważone i opatrzone odpowiednią ceną. Więc jeśli spacer po polu dyniowym nie jest Waszym ulubionym zajęciem, możecie swoją tegoroczną dynię wybrać w taki właśnie sposób.

 

 

Tym bardziej, że oprócz szaleństwa na polu z dyniami, na farmach dodatkowo zostały zorganizowane ciekawe atrakcje dla dzieci takie jak wspólne ozdabianie dyni, malowanie twarzy, przedstawienia, przejażdżki traktorem z przyczepą czy stogi siana, po których można się wspinać do upadłego. 

UWAGA! Atrakcje są różne na różnych farmach. Zajrzyjcie na stronę najbliższej Wam farmy, żeby zobaczyć co przygotowali dla odwiedzających w tym roku.

 

Część farm otwarta jest już od początku października, ale najwięcej dodatkowych atrakcji odbywa się w tygodniu poprzedzającym obchody Halloween, który zazwyczaj zbiega się także w pierwszą przerwą w zajęciach szkolnych w Londynie. W tym terminie możecie spodziewać się także drobnej opłaty za wejście na farmę (około 2£ za osobę). 

 

 

Dynie dojrzewają właśnie przed Halloween i pewnie dlatego stały się nieodzownym elementem tego święta. Ale nawet jeśli nie jesteście fanami tego “wieczoru strachu”, wybierzcie się na farmę w poszukiwaniu najdorodniejszej dyni, która stanie się składnikiem dania głównym Waszego jesiennego obiadu. Obiecuję Wam, że tak smakowitej dyni nie znajdziecie w żadnym z supermarketów w Londynie. 

 

Jeśli lubicie takie klimaty, to latem koniecznie wybierzcie się na farmę pick-your own po świeże owoce i warzywa!

 
 

Artykuł ukazał się na największym portalu polonijnym w Europie:
londynek.net

 

AutorOla

2 komentarzy

    1. Dziękuję za miłe słowa. Jesień właśnie taka powinna być – ciepła, słoneczna i pomarańczowa. Rzeczywiście szkoda, że ich nie ma u Was takiej farmy, a myślałam że to raczej popularne w UK.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *