Port Isaac – zakochaj się z Kornwalii cz.5

 

Mimo, że podczas naszej wizyty w Kornwalii nastawiliśmy się przede wszystkim na poznanie tamtejszych plaż, to tego miejsca nie mogliśmy ominąć. I nie przesadzę jeśli powiem, że to najbardziej klimatyczne i wyjątkowe miasteczko jakie odwiedziliśmy podczas naszych podróży poza Londyn.

 

Port Isaac to mała wioska rybacka, która swoją historią sięga aż do początków XIV wieku. Przez wiele stuleci była bardzo ważnym ośrodkiem importu i eksportu (przede wszystkim węgla), ale z nadejściem rozwoju kolei jej znaczenie znacznie zmalało. Od tamtej pory stała się głównie prężnie działającym portem rybackim, a obecnie miasteczko znane jest przede wszystkim ze swoich walorów turystycznych.

 

 

Pierwsze co rzuca się w oczy, już podczas dojeżdżania do celu, to przepiękne widoki. Port Isaac zawdzięcza je swojemu położeniu na klifie pomiędzy dwoma zatokami. Aby dostać się do miasteczka z parkingu samochodowego trzeba przejść wąską alejką tuż nad samym wybrzeżem, co daje wspaniały przedsmak tego co wydarzy się później.

UWAGA! Więcej o parkingach w Port Isaac na końcu postu.

 

Miasteczko jest po prostu cudowne! Tak jakby było wyjęte ze starej widokówki. Oryginalne, wąskie uliczki na których znajdują się bielone chaty rybackie i tradycyjne, kornwalijskie domki letniskowe tworzą niepowtarzalny klimat, który na długo pozostaje w pamięci.

To właśnie tam warto spróbować kornwalijskich smakołyków sprzedawanych na każdym rogu. I nie ważne czy będą to owoce morza z porannego połowu (tutaj polecam spróbować Wam kornwalijskich ostryg i homara), cornish pasty (tradycyjny, kornwalijski pasztecik na słono w kształcie naszego pieroga, nadziewany mięsem, serem lub ziemniakami i podawany na ciepło) czy najbardziej śmietankowe na świecie kornwalijskie lody, na pewno się nie zawiedziecie.

 

 

Po obżarstwie w miasteczku warto wybrać się do portu. Spotkacie tam pracujących rybaków, a w czasie odpływu będziecie mogli poszukać z dziećmi skarbów natury na odsłoniętych przez wodę przybrzeżnych skałach. Wystarczy odrobina uwagi by znaleźć skorupkę kraba, szczypce homara czy liczne muszelki. Ta część wycieczki okazała się niezłą frajdą dla naszej całej rodziny.

DOBRA RADA: Tutaj dzieciom przydadzą się buty do wody w słoneczny dzień, lub kalosze w czasie chłodniejszych dni.

UWAGA! Pamiętajcie tylko o przypływie. Dokładne godziny wysokiej wody w Port Isaac znajdziecie na oficjalnej stronie.

 

 

Ostatnim i pewnie najbardziej wymagającym, ale jednocześnie obowiązkowym punktem wycieczki do Port Isaac jest spacer na klif po lewej stronie portu. To stamtąd rozciąga się niesamowity widok na całe miasteczko oraz na błękitne wody zatoki i malowniczą dolinkę.

Spacer można zakończyć na podziwianiu tych widoków lub wybrać się na nieco dłuższą wyprawę korzystając z trasy trekkingowej szlakiem SW Coast Path.

 

 Mapa:

 

Gdzie zaparkować w Port Isaac:

Port Isaac posiada dwa oficjalne parkingi:

New Road Car Park (Port Gaverne, Port Isaac PL29 3SG)

Pierwszy, to na min udało nam się zaparkować samochód, znajduje się prawie przy samej zatoce, ale niestety jest dość mały, więc szybko się zapełnia. Jeśli nie będziecie wystarczająco wcześnie możecie nie znaleźć na nim miejsca.

Cena za miejsce parkingowe to:

  • do godziny postoju – £0.70
  • 1 do 2 godzin – £2.10
  • 2 do 3 godzin – £3.30
  • 3 do 4 godzin – £4.40
  • 24 godziny – £5.00

 

Main Car Park-Trewetha (B3267, Port Isaac PL29 3TR).

Drugi, nieco dalej (1 km od zatoki), znajduje się na początku miasteczka i co za tym idzie zapełnia gdy na pierwszym zabraknie już miejsc. Zapłacicie za niego podobnie jak za poprzedni:

  • do 3 h za £3,
  • cały dzień (do północy) za £5.

Może Was także zainteresować:

Crantock Beach – zakochaj się w Kornwalii cz.1

Holywell Bay Beach – zakochaj się w Kornwalii cz. 3

 

AutorOla

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *