Shrek’s Adventure czyli z wizytą w Zasiedmiogórogrodzie

 

Kto z nas nie lubi serii bajek o humorzastym, zielonym ogrze Shrek’u i jego prześmiesznym towarzyszu Ośle? Od lat (wiem, trudno w to uwierzyć ale pierwsza część Shrek’a pojawiła się w 2001 roku, czyli na długo przed narodzinami naszych pociech) cieszy się on niesłabnącą popularnością wśród dzieci, ale także wśród dorosłych. A to za sprawą wartkiej fabuły, kolorowych postaci zaczerpniętych z przeróżnych bajek i dużej dawce świetnego humoru w unikatowych dialogach.

 

Dla tych wszystkich, którzy uwielbiają ten specyficzny, bajkowy świat i przygody zielonego stwora mają w jednym palcu, Londyn przygotował zaskakującą i  tajemniczą atrakcję o nazwie Shrek’s Adventure. Co ciekawe znajduje się ona w samym centrum Londynu, tuż obok najsłynniejszej jego atrakcji – London Eye.

 

Co kryje się pod tajemniczą nazwą Shrek’s Adventure?

 

Shrek’s Adventure w Londynie oparta jest na czwartej części przygód Shrek’a – Shrek Forever, która swoją premierę miała w 2010 roku.

 

Cała zabawa polega na tym, że w małej grupie (ok. 25-30 osób) przechodzi się przez kolejne pomieszczenia, będące starannym odwzorowaniem scen z filmu. Na początku czeka Was przejażdżka autobusem z efektami 4D prowadzonym przez samego Osła, który zabierze Was do krainy Zasiedmiogórogrodu. Tam spotkacie kolejne postacie z bajki takie jak Fiona, Śpiąca Królewna Doris (to przyrodnia siastra Kopciuszka, głos której użyczył Wojciech Mann) czy Theloniusz (to ten co torturował Ciastka), czyli tak naprawdę świetnie wystylizowanych aktorów, którzy wprowadzają gości w intrygującą opowieść o kolejnej przygodzie Shrek’a.

 

Shrek’s Adventure to atrakcja bardzo interaktywna, nowoczesna i pomysłowa. Klimat, jaki stworzony jest dzięki starannie przygotowanym dekoracjom i nienagannej grze aktorskiej sprawił, że naprawdę zabrała nas ona w wyjątkową podróż po krainie Shrek’a. Dzieci  z ciekawością przysuchowały się monologom aktorów przebranych za postacie z bajki i mocno przeżywały wizytę w kolejnych komnatach oraz powierzone im zadania. A dzięki temu, że całość (zresztą tak jak kultowe dialogi z filmu) wypełniona jest także kilkoma smaczkami dla dorosłych, to i my jako rodzice bawiliśmy się tam świetnie.

 

 

UWAGA! Na oficjalnej stronie przeczytacie, że co prawda nie ma ograniczenia wiekowego, ale organizatorzy polecają tę atrakcję dzieciom w wieku 6-12 lat oraz młodszym, wyjątkowo dzielnym księżniczkom i rycerzom. Myślę, że to idealne ujęcie sprawy i rzeczywiście Shrek’s Adventure nie jest odpowiednia dla najmłodszych dzieci, ponieważ pojawiają się w niej elementy grozy (mroczne postacie, ciemne pomieszczenia i głośne dźwięki). My byliśmy tam z dzielną księżniczką lat prawie 6 oraz równie dzielnym rycerzem lat 3 i pół, który jednak przez cały czas trwania atrakcji potrzebował wsparcia ze strony taty w postaci miejsca na jego rękach.

 

Przygoda w krainie Zasiedmiogórogrodu trwa niestety dość krótko, bo tylko 75 minut, co szczególnie w porównaniu ze standardową ceną biletu może wydać się niewystarczającym czasem. No cóż! Też wolałabym, żeby można było tak wspaniale bawić się całymi godzinami. Jednak trzeba wziąć pod uwagę intensywność tej atrakcji oraz ilość emocji na jakie nastawione są dzieci podczas tego czasu. Wtedy zrozumiecie, że trwa ona dokładnie tyle ile powinna, bo lepiej wyjść z niej z lekkim niedosytem oraz uśmiechem na twarzy niż ze znudzeniem i grymasem.

 

Całość tego wyjątkowego przedstawienia owiana jest sporą tajemnicą. Organizatorzy starają się nie ujawniać zbyt wielu szczegółów o tym co dzieje się w czasie atrakcji. Co prawda w kilku wyznaczonych miejscach “strzelą” Wam standardową “fotkę”, ale po pierwsze zapłacicie za nią kilkadziesiąt funtów (około 30), a poza tym jej jakość i estetyka pozostawiają wiele do życzenia. Poza tym podczas całej zabawy obowiązuje bezwzględny zakaz fotografowania i filmowania. 

 

To co nie podobało mi się w tej atrakcji to to, że trochę mało samego Shrek’a w tej Jego przygodzie. Co prawda pojawia się on na koniec by zrobić sobie z nim zdjęcie (my byliśmy tam w grudniu więc był przebrany za Świętego Mikołaja), ale jego kostium nie ma nic wspólnego z super dopracowanymi i przemyślanymi strojami innych postaci z poprzednich komnat. Szkoda trochę, bo przecież dla Shreck’a (no  i Osła) przychodzi się tutaj najbardziej.

 

Za to zamiast Shreka już na ostatnim odcinku przed wyjściem zostały ustawione figury postaci z innych kultowych bajek wytwórni DreamWorks. W naszym przypadku były to Pingwiny z Madagaskary, KungFu Panda i główni bohaterowie z filmu Jak wytresować smoka. Ta wystawa jest często aktualizowana – wcześniej można tam było zobaczyć np. Trolle.

 

 

Lokalizacja:

Shrek’s Adventure, Riverside Building, County Hall, Westminster Bridge Road, London SE1 7PB. To dokładnie koło słynnego London Eye, w budynku Country Hall.

 

 

Najłatwiej dojechać tam metrem wysiadając na stacji Westminster Bridge (linie Circle, District, Jubilee) i przejść na drugą stronę mostu Westminsterskiego lub wysiadając na stacji Waterloo (linie Bakerloo, Northern, Jubilee, Waterloo&City) i skierować się w stronę London Eye.

 

Godziny otwarcia:

  • poniedziałek 10.00 – 16.00 
  • wtorek 10.00 – 16.00
  • środa 10.00 – 16.00
  • czwartek 11.00 – 16.00
  • piątek 10.00 – 16.00
  • sobota 10.00 – 18.00
  • niedziela 10.00 – 17.00

 

Cena:

  • Jak zwykle przy tego typu Londyńskich atrakcjach cena przy kasie spadła z kosmosu, więc omijajcie szerokim łukiem kupno biletów na miejscu – wtedy ceny to £27,50 za osobę dorosłą i £22 za dziecko (£99 bilet rodzinny – 2 dorosłych i dwoje dzieci lub jeden dorosły i 3 dzieci)

 

  • Dużo lepiej zamówić bilety przez oficjalną stronę – wtedy ceny to £19 za osobę dorosłą, £15.30 za dziecko (£84 bilet rodzinny)

 

 

Witryna: Shrek’s Adventure.


Może Was również zainteresować:

Muzeum Zabawek i Gier w Londynie (V&A Museum of Childhood)

Sea Life – Londyńskie akwarium

AutorOla

  1. Świetnie opisałaś Waszą przygodę ze Shrekiem 🙂 My też byliśmy bardzo zadowoleni, pomimo, że czekaliśmy ok 4 godz. na samo wejście. Zapewne dlatego, że był to weekend w half term. Ale nie ma tego złego… korzystając z wolnego czasu odwiedziliśmy M&M’s World i podziwialiśmy występy przeróżnych artystów nad Tamizą. Następnie łapiąc kilka kalorii w McDonald’s byliśmy gotowi na odwiedziny u Shreka. Cała przygoda jest ciekawie zaaranżowana, dzieci mogą brać czynny udział w poszczególnych scenkach np. wspólnie „gotując” wybuchową zupę. Świetne efekty wizualne, labirynt luster, a przede wszystkim bajkowi ulubieńcy dzieci tworzą niepowtarzalną aurę osnutą czarami i magią. Kto był dzielnym rycerzem/księżniczką dotrwał do końca:) W naszej grupie większość młodszych dzieci nie była w stanie odkleić się od rodziców… Jeden chłopczyk zaskoczony przez czarownicę nie wytrzymał napięcia i się rozpłakał 🙁 Myślę, że przedział wiekowy podany na stronie jest adekwatny do atrakcji. Końcowa część jest bardziej na luzie, dzieci mogą swobodnie pobiegać pomiędzy bohaterami z bajek i zrobić pamiątkowe zdjęcia (bez opłat). Bilety: najrozsądniej jest kupić online na konkretną godzinę i faktycznie są tańsze niż przy okienku. Ale my wybraliśmy jeszcze inną opcję, mając kupon np. z płatków śniadaniowych, kupując jeden bilet dla dziecka czy dorosłego, drugi jest darmowy. Nie zapomnijcie o dodatkowych zaskórniakach, bo z pewnością się przydadzą… Chwyt marketingowy na wychodne serwuje nam sklep z pamiątkami, ku uciesze dzieci, niekoniecznie rodziców 🙂

    1. Sama nie spodziewałam się, że moży być tam aż tak fajnie. A co do cen… no cóż… Shrek’s Adventure to akurat płatna atrakcja, ale Londyn jest też pełny świetnych bezpłatnych miejsc, które warto odwiedzić z dziećmi lub bez. I wtedy zostanie na przydrogiego hot doga 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *