Southend-on-Sea czyli plaża i najdłuższe molo na świecie

 

Dziś zabieram Was nieco dalej od Londynu, do miejsca które moim zdaniem jest idealnym przykładem tego jak wygląda angielski, nadmorski kurort. Takiego klimatu nie spotkacie w innych częściach świata. I mimo, że jednym może on przypaść do gustu, a inni mogą nim być nawet nieco zniesmaczeni, to warto się tam wybrać by zobaczyć i poczuć w jaki sposób Anglicy spędzają słoneczne dni na plaży.

 

Southend-on-Sea to spore miasteczko położone na wschodnim wybrzeżu Anglii, w hrabstwie Essex. Miejsce to jest chętnie odwiedzane przez Londyńczyków ze względu na dobry dojazd ze stolicy Wielkiej Brytanii. Podróż samochodem zajmuje mniej niż 1,5 godziny, poza tym można się tam także wybrać pociągiem, co zajmuje podobną ilość czasu. (szczegóły na końcu wpisu)

 

Plaża w Southend-on-Sea

 

Nad morzem ważna jest plaża! Ta w Southend-on-Sea jest ona kamienisto-piaszczysta, co w tym przypadku oznacza piasek złożony z małych i mniejszych kamyczków oraz większe otoczaki na około nich.

DOBRA RADA: Wrażliwym stopom przydadzą się specjalne, plażowe obuwie.   

Poza tym będąc na niej będziecie świadkami czegoś, co nad polskim morzem jest nie do zaobserwowania: przypływy i odpływy które dosłownie widać gołym okiem. Jeśli uda Wam się przyjechać dość rano (około 10-tej) to niech nie zdziwi Was fakt, że brzeg morza oddalony jest od plaży o około 100-200 metrów. Jest to świetna okazja by wybrać się na spacer w głąb morza po nieco mulistym, ale miękkim piasku, w poszukiwaniu skarbów natury, które morze zostawiło podczas cofania się wody.  

Uważajcie jednak, bo około 13-stej nastąpi przypływ, a woda stopniowo będzie wdzierała się na ląd. Jeśli zajmowaliście miejsce tuż przy brzegu, to teraz warto zatroszczyć się o przesunięcie kocyka nieco wyżej.

 

Inne atrakcje w Southend-on-Sea:

 

Ale Southend-on-Sea to prawdziwy nadmorski kurort, gdzie oprócz plaży i morza znajdziecie moc uciech i atrakcji dla każdego: liczne bary serwujące fish ‘n” chips, restauracje, budki z lodami i słodkimi napojami oraz… salony gier. Tak, salony gier we wszystko, bo to właśnie lubią robić Anglicy na wakacjach. Na szczęście nie stracicie tam fortuny, bo automaty najczęściej żądają 2p, 20p, 50p, maksymalnie 1£.

Oprócz salonów gier w Anglii bardzo popularne, szczególnie w nadmorskich miejscowościach są wesołe miasteczka. To znajdujące się w Southend-on-See (tuż przy wejściu na molo) jest wypasione: z zakręconymi rollercoasterami, zjeżdżalniami wodnymi i wieloma innymi atrakcjami które przyczyniają się do znacznego wzrostu adrenaliny. Znajdziecie tam także wiele przejażdżek dla dzieci w różnym wieku.

 

 

UWAGA! Dzieci powyżej 90 cm mogą wchodzić na większość dziecięcych przejażdżek o ile towarzyszy im osoba dorosła. Dzieci powyżej 1,20 mogą wchodzić także bez opiekuna. Na terenie parku znajdziecie też delikatne przejażdżki dla Najmłodszych.

Oczywiście takie rozrywki jak salony gier czy parki rozrywki nie każdemu muszą przypaść do gustu. Ale jest w Southend-on-Sea coś, co powinien zrobić każdy kto przybędzie do tego miasteczka. Mam tu na myśli spacer po najdłuższym (otwartym dla turystów) molo na świecie.

 

Najdłuższe molo na świecie:

 

Molo to jest wyjątkowe przede wszystkim ze względu na swoją długość. Dzięki niemu będziecie mogli odbyć ponad 2-kilometrowy spacer w głąb morza (dokładna długość to 2158 m). Ale to nie wszystko, bo wyobraźcie sobie, że trasę tę można odbyć także pociągiem, który kursuje po molo. To także ewenement na skalę światową.

A skąd taki pomysł? Oczywiście wziął się on z potrzeby, która jest matką wszystkich wynalazków. Ze względu na częste i uciążliwe przypływy oraz odpływy w Southend-on-Sea, niewielkie ilości statków decydowały się na przybicie do tego brzegu Anglii. Wybudowano więc drewniany pomost, który został otwarty w 1830 roku i który miał skusić handlarzy oraz podróżników do wybrania właśnie tego miejsca na postój. Uruchomiono nawet konne zaprzęgi, które dowoziły żeglarzy na oddalony od końca molo o ponad 2 km ląd.

Od tego czasu wiele się zmieniło, bo molo zyskało metalową konstrukcję, a zamiast konnymi zaprzęgami odwiedzający mogą poruszać się po nim pociągami z silnikiem diesla. Obecnie zamiast żeglarzy służy on tysiącom turystów, którzy co roku odwiedzającym Southend-on-Sea.  

Na końcu molo znajduje się kawiarnia oraz mała niespodzianka dla pasjonatów gastronomii – restauracja Jamie and Jimmy’s, znana z programu kulinarnego z udziałem Jamiego Olivera i  Jimmiego Doherty.

 

 

GODZINY OTWARCIA MOLO:

  • 8.15 – 18.00 (godziny zmieniają się w zależności od pory roku, możecie je sprawdzić na oficjalnej stronie lub dzwoniąc pod numer 01702 215620).
  • ostatnie wejście jest na godzinę przed zamknięciem molo
  • pociągi kursują 2 razy na godzinę w każdą ze stron

 

CENA:

Wejście na molo jest płatne, a cena zależy od opcji na którą się zdecydujecie.

  • pieszy spacer w dwie strony: £2 osoba dorosła, £1 dziecko
  • pieszy spacer w jedną stronę i przejażdżka pociągiem w drugą: £4.70 osoba dorosła, £2.35 dziecko, £11.70 bilet rodzinny (2 dorosłych i do 3 dzieci).
  • pociąg w obie strony: £5.20 osoba dorosła, £2.60 dziecko, £13 bilet rodzinny (2 dorosłych i do 3 dzieci).

Osobiście uważam, że powinniście skusić się spacer przynajmniej w jedną stronę (to wcale nie jest daleko i można zabrać wózek dziecięcy). Jeśli ja miałabym wybierać to najpierw użyłabym pociągu, by dojechać w najdalszy punkt molo, by potem wracając podziwiać wspaniałe widoki rozciągające się na ląd.

DOBRA RADA: Im dalej w głąb morza, tym bardziej wieje, więc na wycieczkę na molo zabierzcie coś cieplejszego do okrycia niezależnie od pory roku.

 

 

Lokalizacja:

Western Esplanade ,Southend-on-Sea, Essex SS1 1EE (to bezpośredni adres słynnego molo)

 

 

Dojazd:

Samochodem: podróż z centrum Londynu zajmuje nieco ponad godzinę, płatne miejsca postojowe znajdują się wzdłuż głównej ulicy tuż przy plaży, ale można też zaparkować na licznych parkingach nieznacznie oddalonych od tego miejsca (na przykład: SS1 2AS czy SS1 2ER)

Pociągiem: podróż zajmuje również około godziny z Londynu. Jako miejsce docelowe najlepiej wybrać stację Southend Central, na którą bezpośrednio dojeżdżają pociągi National Railway ze stacji London Fenchurch Street lub London Liverpool Street. Koszt biletu w obie strony dla osoby dorosłej to około 13 funtów a dla dziecka (od 5 do 15 lat) około 6,5 funta.

 

Witryna: Southend-on-Sea


Może Was także zainteresować:

Bournemouth – piaszczysta plaża i nadmorski kurort w Dorset

Hastings – Nadmorski Kurort blisko Londynu

 

AutorOla

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *