Zwiedzanie z dziećmi to sztuka kompromisu!

 

My zawsze zwiedzamy z dziećmi. Trochę z przymusu, bo nie mamy z kim zostawić Naszych Małych Podróżników by wybrać się gdzieś samotnie. Trochę z zamiłowania, bo radość dzieci przy poznawaniu świata jest bezcenna. To oni dają nam energię i siłę przy zwiedzaniu oraz napędzają do dalszego wyszukiwania najlepszych atrakcji dla dzieci w Londynie.

 

Kiedyś zwiedzaliśmy we dwójkę. Zawsze miło wspominam beztroskie włóczenie się po knajpach w Wilnie, leniwy odpoczynek na greckich plażach, czy wyczerpujące zwiedzanie Kapadocji kiedy to trzeba było spędzić w autokarze kilka godzin by dotrzeć w to nietuzinkowe miejsce.

 

Z dziećmi zwiedzamy inaczej: zamiast przytulnych knajpek wybieramy pikniki lub miejsca gdzie zamówienie podają szybko, zamiast podręcznej torebki zawsze nosimy dwa wypełnione po brzegi plecaki z najbardziej przydatnymi rzeczami, a zamiast wieczornych  koncertów wybieramy spacery po parkach.

Zwiedzanie z dziećmi rządzi się swoimi prawami. To fakt. Ale nie wyobrażam sobie zrezygnowanie z poznawania nowych miejsc, tylko dlatego że jest się rodzicem.

 

Podczas naszych wycieczek po Londynie i okolicach kierujemy się jedną bardzo ważną zasadą: ZWIEDZANIE Z DZIEĆMI TO SZTUKA KOMPROMISU! A ten kompromis dotyczy obu stron: zarówno rodziców jak i dzieci.

 

Zajrzyj na nasz Instagram@zwiedzamylondynzdziecmi:

 

To my wybieramy miejsce wycieczki, ale biorąc pod uwagę zainteresowania i potrzeby dzieci.

  • Oni spacerują z nami wzdłuż Tamizy i podziwiają zabytki centrum Londynu, a my cierpliwie zatrzymujemy się na oglądanie wszystkich ulicznych występów.
  • Oni dzielnie spacerują z nami po pięknych londyńskich parkach, a my jeszcze dzielniej bawimy się z Nimi na znajdujących się tam placach zabaw.
  • My próbujemy orientalnego street-food’u, Oni wybierają najwymyślniejsze smaki lodów w pobliskiej lodziarni. 🙂
  • Najłatwiej jest o kompromis podczas wizyt w londyńskich muzeach: są one świetnie przystosowane do wizyty z dziećmi. Podczas, gdy my przyglądamy się interesującym nas eksponatom, Oni odkrywają kreatywne zabawki przygotowane specjalnie dla Małych Odkrywców.

 

Ale takie zwiedzanie z dziećmi to także cudowna obopólna korzyść. Dzięki dzieciom odwiedzamy miejsca, których wcześniej pewnie nie wzięlibyśmy pod uwagę. Powiedzcie, czy nie będąc rodzicami odwiedzilibyście Muzeum Zabawek czy Diana Memorial Playground?

 

Oni zaś odkrywają z nami stolicę Wielkiej Brytanii i być może nie wszystkie miejsca do końca im się podobają, być może nie wszystko będą potem pamiętać, ale z wycieczki na wycieczkę widać, jak bardzo się rozwijają i jak szybko chłoną nowe wrażenia i umiejętności.

 

Dlatego namawiam Was: ZWIEDZAJCIE ZE SWOIMI DZIEĆMI! I pamiętajcie o zasadzie kompromisu 🙂

AutorOla

  1. Oj tak, zgadzam się, że to sztuka kompromisu, czasem nieźle trzeba iść na ustępstwa, aby podtrzymać wspaniałą atmosferę, ale i też nieco nagłowić się, aby nakłonić do przekonania odnośnie własnych planów na dany dzień. Jednak zawsze sympatycznie i wesoło. 🙂

    1. Jak wiadomo im więcej osób w grupie, tym więcej zdań na temat spędzania czasu. Wtedy przydaje się wypracowanie sztuki kompromisu. Najważniejsze żeby ustępstwa były po obu stronach. Moim zdaniem to recepta na zwiedzenie z dziećmi 🙂

  2. Zdecydowanie! Ale może z tego wyjść całkiem fajna zabawa. A jeszcze lepiej, jeśli rodzice po rodzinnych wakacjach mają możliwość urwać się na weekend tylko we dwójkę.

  3. Również należę do osób przeciwnych rezygnacji ze wszystkiego z powodu dziecka. Lubimy podróżować z naszą Młodą – raz jest łatwiej raz trudniej, ale zdecydowanie się opłaca! 🙂 Radość dziecka – bezcenna. A jak dziecko szczęśliwe to i rodzic zadowolony i na odwrót. 🙂

  4. Masz rację – z dziećmi da się fajnie zwiedzać i poznawać świat – trzeba tylko umieć odpowiednio do tego podejść. Niestety, całego życia nie przemaszeruje się we dwoje, kiedy chce się powiększać rodzinę, a nie ma nic gorszego niż rezygnowanie ze wszystkiego tylko dlatego, że pojawiły się dzieci.

    Tak jak mówisz – wystarczą kompromisy, by wszystkim dać radość i satysfakcję 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *